"Głos góry" to subtelna opowieść o losach zwyczajnej japońskiej rodziny z okresu po zakończeniu drugiej wojny. Historia ukazana jest z perspektywy seniora rodu Shingo, który dokonuje bilansu życia, podejmując refleksję nad przemijaniem i kontemplując piękno natury. Jego syn zdradza żonę, w której Shingo się podkochuje, córka, opuszczona przez męża wraca do domu z dwiema małymi dziewczynkami. Shingo wraz z żoną Yosuko ubolewają nad nieudanymi małżeństwami swoich dzieci, ale wobec ich problemów pozostają bezradni. Słodko-gorzka akceptacja rzeczywistości tworzy nastrój tej szlachetnej, wyciszonej prozy, głęboko osadzonej w japońskiej mentalności i kulturze, aczkolwiek w swoim przesłaniu uniwersalnej, skierowanej do każdego wrażliwego odbiorcy.
"Nie ma wiatru. Księżyc jaśnieje, niedługo osiągnie pełnię. W tę mroczną, parną noc kontury drzew malujących się na szczycie wzgórza robią wrażenie zamazanych. A wiatr ich nie porusza. Liście paproci u stóp werandy, na której stoi Shingo, także ani drgną. W głębi doliny Kamakura zdarzają się noce, kiedy słychać uderzenia fal, więc Shingo zastanawiał się, czy to nie odgłosy morza. Ale nie, to głos góry. Przypominał szmer wiatru w oddali, lecz była w nim głęboka moc, jak wtedy, gdy drży ziemia. Głos rozbrzmiewał też wewnątrz jego własnej czaszki, Shingo myślał więc przez chwilę, że może dzwoni mu w uszach i spróbował potrząsnąć głową. Głos ucichł. Kiedy już umilkł, Shingo po raz pierwszy poczuł lęk. Chłodny dreszcz na myśl o nieznanym dniu śmierci".
