Zapoznałem się ze słynną "Diamentową Sutrą" i jak zawsze jestem pełen podziwu dla piękna i tajemnicy płynących z nauk buddyzmu.
Tekst znany pod tytułem "Doskonałość Mądrości Tnąca jak Diament" stanowi zapis rozmowy dwóch mędrców o Tathagacie. Tathagata to jedno z określeń Buddy ("ten, który przyniósł prawdę").
Rozmawiają Błogosławiony (bodhisattwa znający 500 swoich żywotów z przeszłości) i czcigodny Subhuti. Objaśniającym jest pierwszy z nich (podówczas przebywający "w ogrodzie kupca, w parku księcia zwycięskiego, w mieście Śrawasti", otoczony rzeszą mnichów).
Oto niektóre z jego wypowiedzi (odnoszące się do nauk Buddy):
1) Chwytanie się ja, istoty, życia, osoby, pojęć, nawet dharmy jest tym, czego nie czynią bodhisattwawie. Należy unikać elementów istnienia.
2) Szlachetne osoby są dobrze określone przez to, co nieuwarunkowane.
3) Ten, który wstąpił w strumień (religii) jest właśnie tym, który w nic nie wstąpił: ani w formę materialną, ani w dźwięk, ani w smak, ani w zapach, ani w dotyk, ani w elementy istnienia.
4) Bodhisattwa niechaj wzbudza myśl na niczym nieopartą (na żadnym elemencie istnienia), niechaj daje dar, nie mając w niczym oparcia.
5) Subhuti, jak myślisz, gdyby było tyleż rzek o nazwie Ganges, ile jest piasku w rzece Ganges, to czy dużo byłoby w nich piasku?
6) Jako gwiazdę, zaćmienie wzroku, lampę, ułudę, rosę, bańki powietrza, sen, błyskawicę, chmurę – tak należy postrzegać uwarunkowaną rzecz.
Mamy więc do czynienia z typową dla buddyzmu siecią paradoksów i wyłaniającą się z niej ideą doskonałej pustki – tego, co niczym nieuwarunkowane (materią, myślami, pojęciami, "barwo-kształtami" etc.).
Warto dodać, że "Sutra Diamentowego Ostrza" (inne określenie księgi) jest częścią Zbioru Sutr Doskonałości i Mądrości. Ze względu na swą zwięzłą, esencjonalną treść zyskała popularność nie tylko wśród azjatyckich wyznawców buddyzmu (tradycja mahajany), ale także na Zachodzie. Tekst tej sutry buddyści recytują w charakterze modlitwy.
I na koniec ciekawostka: na całe wieki przed Gutenbergiem własną metodę druku opracowali Chińczycy. I właśnie chińska wersja "Diamentowej Sutry" (przekład z sanskrytu), datowana na 868 r. po Chr., uchodzi za pierwszą w historii wydrukowaną książkę.
Tekst znany pod tytułem "Doskonałość Mądrości Tnąca jak Diament" stanowi zapis rozmowy dwóch mędrców o Tathagacie. Tathagata to jedno z określeń Buddy ("ten, który przyniósł prawdę").
Rozmawiają Błogosławiony (bodhisattwa znający 500 swoich żywotów z przeszłości) i czcigodny Subhuti. Objaśniającym jest pierwszy z nich (podówczas przebywający "w ogrodzie kupca, w parku księcia zwycięskiego, w mieście Śrawasti", otoczony rzeszą mnichów).
Oto niektóre z jego wypowiedzi (odnoszące się do nauk Buddy):
1) Chwytanie się ja, istoty, życia, osoby, pojęć, nawet dharmy jest tym, czego nie czynią bodhisattwawie. Należy unikać elementów istnienia.
2) Szlachetne osoby są dobrze określone przez to, co nieuwarunkowane.
3) Ten, który wstąpił w strumień (religii) jest właśnie tym, który w nic nie wstąpił: ani w formę materialną, ani w dźwięk, ani w smak, ani w zapach, ani w dotyk, ani w elementy istnienia.
4) Bodhisattwa niechaj wzbudza myśl na niczym nieopartą (na żadnym elemencie istnienia), niechaj daje dar, nie mając w niczym oparcia.
5) Subhuti, jak myślisz, gdyby było tyleż rzek o nazwie Ganges, ile jest piasku w rzece Ganges, to czy dużo byłoby w nich piasku?
6) Jako gwiazdę, zaćmienie wzroku, lampę, ułudę, rosę, bańki powietrza, sen, błyskawicę, chmurę – tak należy postrzegać uwarunkowaną rzecz.
Mamy więc do czynienia z typową dla buddyzmu siecią paradoksów i wyłaniającą się z niej ideą doskonałej pustki – tego, co niczym nieuwarunkowane (materią, myślami, pojęciami, "barwo-kształtami" etc.).
Warto dodać, że "Sutra Diamentowego Ostrza" (inne określenie księgi) jest częścią Zbioru Sutr Doskonałości i Mądrości. Ze względu na swą zwięzłą, esencjonalną treść zyskała popularność nie tylko wśród azjatyckich wyznawców buddyzmu (tradycja mahajany), ale także na Zachodzie. Tekst tej sutry buddyści recytują w charakterze modlitwy.
I na koniec ciekawostka: na całe wieki przed Gutenbergiem własną metodę druku opracowali Chińczycy. I właśnie chińska wersja "Diamentowej Sutry" (przekład z sanskrytu), datowana na 868 r. po Chr., uchodzi za pierwszą w historii wydrukowaną książkę.
