O dezintegracji pozytywnej

To dla mnie zadziwiające, że Kazimierz Dąbrowski, autor przejmującego "Posłania do nadwrażliwych" i wybitny przedstawiciel psychologii humanistycznej napisał tak suchą, monotonną i niewygodną w odbiorze książkę.

A przecież "Dezintegracja pozytywna" (1964 r.) uchodzi za wizytówkę terapeuty, wykład jego kluczowych idei. Spodziewałem się czegoś na miarę tekstów Antoniego Kępińskiego, który styl naukowy potrafił łączyć z literacką frazą i refleksją natury filozoficznej.

Tymczasem Dąbrowski, erudyta, człowiek szerokich horyzontów, przytłacza czytelnika jednowymiarową, specjalistyczną terminologią, skąpiąc przykładów, konkretów, bezpośrednich odniesień do życiowych sytuacji (wybrane przypadki zostały przedstawione dopiero pod koniec pracy, ale niestety mało interesująco).

Ponieważ jednak sama teoria doktora jest oryginalna, przybliżmy jej główne założenia:

1) "Utrata spoistości struktury psychicznej daje zasadniczy impuls do szukania sensu i wartości życia przez rozwój, często przyspieszony. W ten sposób instynkt rozwoju przez dezintegrację dotąd istniejącej struktury osobowości przyczynia się do jej rekonstrukcji na wyższym poziomie". Mamy więc do czynienia z modelem heglowskim (stan wyjściowy, negacja, nowa jakość).
2) "Dezintegracja jest (...) pozytywnym procesem rozwojowym. Jej negatywny aspekt jest marginesowy w stosunku do całości zjawiska (...) Dezintegracyjny proces jest podstawą rozwoju ku górze (...) w kierunku wyższego poziomu, który znamionuje drogę do wtórnej integracji (...) Nie możemy pewnych niesprawności, pewnych dezorganizacji krócej czy dłużej trwających, pewnego nieporządku psychicznego traktować jako kryteriów niższości, patologii itd."
3) Zasada rozwoju dominuje nad zasadą przyjemności, kultura nad biologią. Nerwice, lęki, niepokoje nie niszczą środowiska psychicznego człowieka, lecz przeciwnie: twórczo je kształtują: "Nerwowość albo wzmożona pobudliwość psychiczna oraz większość nerwic i psychonerwic nie powinny być uważane za zespoły objawów psychopatologicznych, ale za objawy zdrowe lub na granicy zdrowia i choroby, stanowiące zasadnicze elementy w budowie psychicznego środowiska wewnętrznego, przyczyniające się do rozbicia struktury, co z kolei pozwala oddzielić elementy prymitywne od wyższych w strukturze psychicznej, a w następstwie – poprzez dezintegrację – osiągnąć integrację wtórną na wyższym poziomie".
4) Można wyróżnić następujące poziomy rozwojowe (od najniższego do najwyższego):
a) psychopatia (brak empatii, egocentryzm, intelekt podporządkowany popędom prymitywnym),
b) poziom tzw. normalny – "osobników najczęstszych statystycznie" (znaczne przystosowanie do zmieniających się warunków życia),
c) dezintegracja jednopoziomowa (napięcia psychiczne, trudność ich sublimacji, chwiejność myślenia, przeżywania i działania),
d) dezintegracja wielopoziomowa spontaniczna (zdziwienie i zaniepokojenie sobą, poczucie niższości, wstydu i winy, instynkt twórczy),
e) dezintegracja wielopoziomowa zorganizowana (wysoki stopień samoświadomości i empatii, "dualizm przedmiotu i podmiotu w sobie"),
f) integracja wtórna, inaczej: poziom osobowości (autonomia, autentyzm, najwyższy poziom przyjaźni i miłości, dwie esencje: indywidualna i społeczna).
5) Wskutek dezintegracji pozytywnej może zostać przekroczony zarówno cykl biologiczny człowieka, jak i jego własny typ psychiczny (przynajmniej częściowo).