Piastowska opowieść

Zgodnie z intencjami autora „Polska Piastów” miała wypełnić lukę w rodzimej historiografii, w której wprawdzie istniały cenne opracowania naukowe, ale brakowało czegoś na kształt eseju-gawędy – publikacji, która zachowując wierność faktom, byłaby zarazem intrygującą opowieścią. Dzięki talentowi literackiemu, a także wielkiej inteligencji i erudycji – ta sztuka Pawłowi Jasienicy się udała. W osiągnięciu celu pomógł mu zapewne mądry, szlachetny patriotyzm, który wyczuwa się na kartach książki.

Jasienica, pisząc swój esej pod koniec lat 50. XX wieku, czyli w przededniu tysiąclecia chrztu Polski, a jednocześnie w ponurym okresie komunizmu (tekst filtrowała, a potem wstrzymywała cenzura) – chciał przypomnieć nam, kim jesteśmy i skąd pochodzimy.

Zaczął nie od 966 r. (jak czyni to większość historyków), ale od słowiańskich prapoczątków. Już w pierwszych wiekach po Chrystusie pojawia się w rzymskich kronikach nazwa Calisia, zaś grody i organizacja społeczna naszych przodków (legendarnych Popielidów, a potem samego Piasta) powstają na długo przed pojawieniem się na arenie dziejów Mieszka I. Jest mowa o Biskupinie i kulturze łużyckiej, są nawiązania do odkryć archeologicznych rzucających światło na los pradawnych mieszkańców naszych ziem.

To jednak tylko wstęp do barwnej, dynamicznej opowieści o historycznych Piastach – od Mieszka I po Kazimierza Wielkiego. Autor upodobał sobie tę dynastię, czego nie ukrywa. Przyznaje, że wielu jej przedstawicieli cechowało okrucieństwo, że bywali rozpustnikami (Kazimierz był bigamistą, miał też sporo kochanek), ale to wszystko uważa za drugorzędne wobec geniuszu politycznego najważniejszych Piastów. Dzięki takim postaciom jak Bolesław Chrobry, Władysław Łokietek czy wspomniany już Kazimierz Wielki – Polska stała się w dobie późnego średniowiecza silnym, samodzielnym państwem mimo trudnego sąsiedztwa z potężnymi Niemcami, świetnie zorganizowanymi Krzyżakami, kąśliwymi Czechami i rosnącą w siłę wojowniczą Litwą.

Największą trudność w odbiorze sprawiły mi rozdziały traktujące o rozbiciu dzielnicowym. Mnożyły się nazwiska, potyczki między przywódcami poszczególnych księstw, rozgrywki różnych czynników politycznych. Jasienica bardzo szczegółowo przedstawia koligacje rodzinne i wszelkie zależności genealogiczne. Tych powiązań jest mnóstwo, co na dłuższą metę dezorientuje i nuży. Momentami odczuwałem deficyt refleksji historiozoficznej czy dygresji społeczno-obyczajowych. Brakowało mi trochę nawiązań do kultury, literatury, sztuki. Przekaz zdominowała historia polityczna, która jest przede wszystkim historią konfliktów, niekończącą się walką o władzę (w tamtych czasach bardzo bezwzględną i krwawą). Nie znaczy to oczywiście, że autor pomijał wspomniane konteksty, po prostu musiał w wielu miejscach skoncentrować się na batalistycznej czy rodowej faktografii, bo na tym przecież polega zadanie historyka.

Praca Pawła Jasienicy należy już do klasyki i jako taka pozbawiona jest efekciarstwa, taniej publicystyki, tak powszechnego dziś dążenia do kontrowersji. Stonowana, frapująca, rzetelna – powinna być stałym punktem odniesienia dla wszystkich, którzy kochają bądź chcą pokochać polską historię. I zrozumieć początki naszych dziejów.

Notatki z lektury

1) Biskupin V w. p.n.e. – odkryta osada, kultura łużycka. Stąd Jasienica wnosił, że Słowianie to rdzenni mieszkańcy tych ziem. Dziś jednak nie wiemy… Słowianie – skąd przywędrowali? Byli już na naszych ziemiach ok. V w. po Chrystusie.
2) VII/VIII w. osady w grodach. Gniezno, Poznań – myślano (Jasienica także), że z mniejszych większe i tak stopniowo wzrastały, ale potem odkryto, że powstanie tych grodów nastąpiło skokowo w X w.
3) Karol Wielki – od Karol nazwa król, ciekawa próba połączenia się Karola z matką władcy bizantyjskiego (która go zamordowała), zjednoczenie jednak się nie powiodło.
4) Traktat w Verdun (IX w.) dzieli imperium Franków (Niemcy, Francja i ziemie między nimi, o które wieczny spór).
5) Teza – Mieszko nie stworzył państwa z  niczego. Przed nim – Piast – Ziemowit – Leszek – Ziemomysł. Piast – od piastun, piastować – urząd opieki nad dziećmi księcia, podobny (majordomusa) sprawował Pepin Krótki, który potem samodzielnie objął władzę u Franków. Był wychowawcą na dworze Merowingów, a potem ich obalił i wstąpił na tron, zakładając dynastię Karolingów (był ojcem Karola Wielkiego). To ważna analogia. O początkach pisze Gall Anonim (XI/XII w.). Podobno Piast, chłop z podgrodzia, zastąpił znienawidzonego przez Polan Popiela, ale ci pomni doświadczeń z Popielem zrzucili z tronu Piasta i zastąpili go Ziemowitem. Legenda o Popielu i myszach to późniejsze podanie, z czasów Kazimierza Wielkiego, ale Popielidzi najprawdopodobniej istnieli jako poprzednicy Piastów.
6) Mieszko jednoczy różne ludy – Polan, Wiślan, Ślężan, częściowo Pomorzan, ok. 990 r. Polska w granicach od Morza do Karpat, od Odry do Wisły, powstają jednocześnie grody Gdańsk i Opole, są już mocno osadzone – Gniezno, Poznań (tam po chrzcie przenosi się Mieszko, odkryta w 1951 r. wielka chrzcielnica, wcześniej – grób Mieszka z mocnego, zielonego kamienia). Są Wrocław, Szczecin.
7) Chrzest od Czechów, od Dobrawy, czyli dobrej. Tietmar, merseburski biskup i kronikarz zaświadcza, że była dobra i nakłaniała Mieszka do wiary chrześcijańskiej. Większość liturgiczno-sakralnych określeń przejmujemy od Czechów (biskup, mnich itp.). Imię Polska pojawia się po raz pierwszy u Tietmara.
8) Otton III pielgrzymuje do grobu św. Wojciecha, słynny zjazd gnieźnieński (1000 r). Galia, Germania, Italia, Słowiańszczyzna – oto córki Kościoła na równych prawach, świat chrześcijański wg Ottona III.
9) Otton III sprzymierzony z Chrobrym, ale w młodym wieku umiera i pojawia się Henryk II, który w sojuszu z Wieletami wdaje się z Bolesławem w konflikt. W 1025 r. Chrobry, wykorzystując zamęt po śmierci Henryka – koronuje się, krótko potem sam umiera.
10) Po śmierci Chrobrego jego syn Mieszko II z Rychezą od Niemców, ale po krótkich sukcesach – chaos, śmierć i bałagan w Polsce, wykorzystany przez Prusów, Pomorzan, a przede wszystkim Czechów i Brzetysława, który plądruje Gniezno.
11) Pod koniec lat 30. Kazimierz Odnowiciel – wspierany przez cesarza niemieckiego Henryka III i Jarosława Mądrego (któremu Chrobry plądrował Kijów) odzyskuje to, co utracone. Z Jarosławem koneksje – siostra żoną Kazimierza, a siostra Kazimierza żoną syna Jarosława. Od 1039 r. Kazimierz odzyskuje Mazowsze, Pomorze, Śląsk (z rąk czeskich) i przenosi centrum do Krakowa (Gniezno i Poznań zniszczone, podupadłe, już Chrobry zaglądał do Krakowa). Biskupstwo – Aaron. Opactwo w Tyńcu. Polska jako czynnik stabilizujący, przeciw anarchii w tej części Europy, stąd wsparcie Niemców i Rosji (teza Jasienicy). O Mazowsze walczy Odnowiciel w pierwszym szeregu, zraniony (wtedy wódz tak się bił, bezpośrednio). Jesteśmy wciąż podporządkowani Niemcom, którzy są potężni. Kazimierz z nimi nie zadziera, umiera około czterdziestki.
12) Bolesław Śmiały (Szczodry) jeden z czterech synów Odnowiciela. Powiązany z Rusią (ma stamtąd żonę, jego matką siostra Jarosława Mądrego). Gniewny i pyszny, lubił szarżować i czasem przeszarżował.
13) W Europie władza papieska rośnie w siłę (papież Grzegorz VII), to w naszym interesie, także Węgrów, Hiszpanów. Są lata 60-70. XI wieku. Czesi tradycyjnie pozostają z Niemcami. Grzegorz VII wyklina Henryka IV (cesarza niemieckiego), co jest wówczas novum i straszną bronią polityczną, bo klątwa zachęca wrogów i zraża sojuszników. Więc Henryk IV udaje się do Canossy, gdzie chwilowo przebywa papież i trzy dni we włosienicy, na bosaka, pół nagi – upokarza się przed nim (1077 r.). Tłem tzw. spór o inwestyturę – między cesarzem Henrykiem IV a papieżem Grzegorzem VII o mianowanie biskupów. Spór ten w istocie dotyczył przywództwa w ówczesnym świecie chrześcijańskim, ponieważ obozy papieski (gregoriański) i cesarski chciały realizować sprzeczne wizje uniwersalistycznej Europy. Henryk IV politycznie wygrał, bo w końcu Grzegorz umierał w zapomnieniu, a cesarz ustrzegł Niemcy od ingerencji z zewnątrz. Rok przed Canossą (1076 r.). Śmiały, wykorzystując przewagę papiestwa, koronowany, wraca godność korony.
14) Jasienica w sporze Śmiały versus biskup krakowski Stanisław powołuje się na Gala Anonima, naocznego świadka tamtych czasów. Ten potępia obu, ale związany ze Śmiałym jakoś go subtelnie broni. Jasienica: ćwiartowanie Stanisława (na Wawelu) to była norma w średniowieczu za zdradę, zresztą Śmiały uciekł do Władysława Węgierskiego (a tego potem kanonizowano), więc nie był jednak postrzegany jako łotr.
15) 1109 r. Psie Pole pod Wrocławiem – Krzywousty wybrania się w wielkim stylu przed atakiem cesarza niemieckiego (kolejnego Henryka).
16) 1138 r. rozbicie dzielnicowe – Władysław, pierworodny Krzywoustego, otrzymuje Śląsk i tzw. dzielnicę senioralną, ale potem wygnany przez braci.
17) Mieszko Stary przejmuje Wielkopolskę i inne ziemie, jest naturalnym kandydatem na władcę, ale inni potomkowie Krzywoustego dochodzą do wpływów. Kazimierz Sprawiedliwy chwalony przez mistrza Wincentego Kadłubka w jego kronikach, trzyma z klerem.
18) Syn Kazimierza Sprawiedliwego, Konrad Mazowiecki sprowadza Krzyżaków. Powstają oni jako zakon kawalerów maltańskich (1225 r.) z glejtem papieża Innocentego III, mają misję krucjaty przeciw Estom, Bałtom, Prusom. Ich ośrodki: Elbląg, Kwidzyn, później stolica w Malborku (od 1309 r.). My początkowo z Krzyżakami, ich wielki mistrz: von Salza.
19) Wkracza na arenę śląski Piast Henryk Brodaty, potem Pobożny zaczyna jednoczyć Polskę, ale wkraczają Mongołowie (Tatarzy) – okrutni, dzicy, jeszcze nie muzułmańscy. Stosują gaz bojowy, opary które powracają dopiero podczas pierwszej wojny światowej.
20) 1241 r. Legnica, wcześniej Mongołowie gromią Ruskich pod Kauką. Mają kawał świata (Czyngis Chan). Idą na Węgry, my po drodze.
21) Na zgliszczach ruskich miast i wiosek – Litwini. Wchodzą, podbijają, zajmują. My do tych czasów z Rusią żyliśmy nieźle, wiele żon piastowskich stamtąd.
22) Średniowiecze to czas wielkich kontrastów – z jednej strony asceza, z drugiej np. zakonnice z Bambergu utrzymujące się ze sprzedawania własnych ciał, a i Krzyżacy ślubujący czystość i ubóstwo mieli ponoć w Malborku burdel. I tak to było – na jednym piętrze uczono, na innym – się kurwiono.
23) Księgi henrykowskie – najstarsze zdanie zapisane po polsku (Daj, ać ja pobruszę, a ty poczywaj).
24) Teza: nasza religijność pozostała ludowa, bo Polacy łacinę traktowali zawsze jako hermetyczną, w kościołach zalecano mówić Credo po polsku, by lud cokolwiek rozumiał. Dopiero w XVI w. nakaz kazań po polsku. I ten rys hermetyzmu, elitaryzmu łaciny przetrwał, stąd rezerwa ludu do świata intelektu, stąd religia uczuć.
25) Kościół u nas nie uległ rozbiciu dzielnicowemu, co ułatwia drogę ku zjednoczeniu.
26) 1253 r. kanonizacja Stanisława, rośnie legenda na bazie kronik Kadłubka.
27) Książę brzesko-kujawski, maleńki Władysław, dlatego zwany Łokietkiem, wkracza na scenę. Początkowo trochę warchoł, potem mądry, dzielny, wybitny. Łokietek jest z Piastów mazowieckich, wnuk Konrada.
28) Krzyżacy mają Pomorze, my odcięci od niego na półtora wieku. Sprawa Krzyżaków, joannitów, templariuszy. Są już niepotrzebni, nie mają racji bytu, bo krucjaty zawieszone, Jerozolima w rękach Turków, Kościół nie ma tam szans. Więc Krzyżacy przenoszą się do Malborka, na peryferia, żeby było o nich cicho, bo np. templariuszy spotyka ciężki los, oskarżenia o okultyzm, demony itp. Filip Piękny ich gnębi, rozkrada skarby.
29) Tymczasem Łokietek realizuje misję zjednoczeniową: ma Małopolskę, Wielkopolskę, Kujawy, ziemię łęczycką… W 1319 r. koronacja, odtąd już zawsze na Wawelu z wyjątkiem Stanisława Augusta Poniatowskiego (Warszawa).
30) 1333 r. umiera Łokietek, wielki król, mały wzrostem o twarzy chłopa, chłop w koronie. Pochowany na Wawelu, jako pierwszy z królów. Następcą – syn Kazimierz.
31) Dyplomacja Kazimierza. Proces warszawski. Z czasem odzyskanie Kujaw i nominalny wpływ na Pomorze. Pokój kaliski z Krzyżakami (1343 r.) – na całe lata.
32) 1349 r. Kazimierz zajmuje Ruś Halicką i Lwów. Pomagają nam Węgrzy. Litwa zostaje z Wołyniem. Kazimierzowi zarzucano, że odpuszcza Pomorze i Śląsk na rzecz Rusi Halickiej. Z Rosją wojują Litwini, czają się Tatarzy. Olgierd podchodzi pod Moskwę, ale jej nie zdobywa. 1350 r. Litwini ruszają na Mazowsze, ale Kazimierz je odzyskuje. Litwini – Kiejstut, Olgierd – postaci dużego formatu.
33) Kazimierz muruje, fortyfikuje kraj, który ma ok. 1,9 mln mieszkańców. Prawo, administracja. Statuty: wiślicki (dla Małopolski), piotrkowski (dla Wielkopolski). Ideą – obrona słabszych, szlachta trochę szydzi: „król chłopów”.
34) 1364 r. papież Urban IV zatwierdza Akademię Krakowską, rusza uczelnia na wzór uniwersytetów funkcjonujących w Bolonii i Padwie.
35) Idea Corona Regnis Poloniae. Dwa znaczenia – ziemie aktualne oraz w znaczeniu szerszym: wszystkie ziemie należące kiedykolwiek do Polski (spoiwem – język, narodowość).
36) 1348 r. w Europie epidemia dżumy, nas trochę omija, bo budowa kraju, ludzie rozproszeni, porozrzucani. Choroba dotyka głównie Śląsk.
37) Kazimierz poligamista, nierozwiedziony, a już kolejna żona, różne kochanki, m.in. Żydówka Estera. Ale ślubnych, legalnych synów nie miał, jakiś pech (mimo trzech chyba żon). No więc nie ma następcy. Obiecał Ludwikowi Węgierskiemu (chorowity) i swojemu wnukowi Kaśce (Kaśko). Żona tego Kaśki to siostra Jagiełły (zbliżenie z Litwą), ale młody jest niepoważny, skłonny do zdrad i awantur, dlatego panowie małopolscy obalą testament Kazimierza, żeby nie objął tronu. I słusznie.
38) Gry dyplomatyczne Kazimierza – Węgry, Litwa, papież, nawet z Czechami w miarę poprawne stosunki. Wnuczka Kazimierza to żona Karola IV Luksemburskiego (cesarza). Wielki zjazd monarchów u Wierzynka (1364 r.).
39) W 1368 r. ze 106 tys. km2 w chwili objęcia tronu przez Kazimierza robi się 270 tys. km2.
40) 1370 r. Kazimierz (nazwany potem Wielkim) ma ok. 60 lat, wciąż sprawny, ale w głupi sposób na polowaniu draśnięta noga. Król to lekceważy, objeżdża kraj, pogarsza mu się, umiera. Naród w żałobie. Niepokój.